Fuuuj! to jednak była dobra decyzja: nie jadam w mc'donalds

no ja nie jadam odkąd jako małe dziecko, będąc w mac'u, rodzice kupili mi skrzydełka z kurczaka czy cusik takiego, a ja stwierdziłam że "dobra ta ryba jest"
Ryb też nie jadam

a kurczaczki niby nigdy mi nie smakowały;-) W ogole powinni to zlikwidowac, bo tylko ludzi trują.sanepid powinien im sie do tyłka dobrac ;-) ale to ponoc tez jest jakaś charytatywna organizacja czy cos..?
a ja w macku jestem co 2 tygodnie regularnie podczas roku akademickiego dlaczego bo jako pilny student odkrylem pewną prawde wykład trwa 4 godziny a ksero 5 min dlatego wraz z 2 kumplami idziemy na kawe do macka i jest to jedyny produkt który maja dobry
bo jak my 3 chłopa chcielibysmy się najeśc to nie ma mowy każdy chyba za 100 musiłby zjeść ale kawe mają naprawde dobrą