To na pierwszym Metallica czy Guns'N'Roses?
Już wiadomo

i ja wyszłam na wróżkę bo gdy Kasprol rozdawał Płyty Metallici to napisałam, że chciałabym mieć tegoroczną płytę rocku bo zeszłoroczne mam

Metallica, całe zestawienie jest już na stronie AR.
W większości się zgadzałem z prowadzącymi, a pierwsze miejsca były równie oczywiste co niezbyt zasłużone, po prostu zadziałały fankluby...
A z moich typów Frontside całkiem ładnie na 9. miejscu, szkoda tylko, że VS się nie załapał ale to jednak za ciężkie granie na większe rzesze.
PS. Ktoś wie jaka była kolejność za 20? Chyba wtedy akurat wyskoczył Habakuk

Zagraniczne "cięższe" granie "załapało" sie i to mnie cieszy, że na 5 jest Slipknot a na 12 Cavalera Comspiracy
wysoko był Black River a to też brzmiało mi "ciężkawo"

Dziwi mnie, że Ill Nino nie ma.
pil$niowa!!!
O, kolega Afro Kolektyw lubi 
niestety nie bardzo,ja tylko Slayer i Voivod
zartuje,nawet nie zapoznalem sie z Afro....
ale zapoznam sie niebawem
szkoda tylko, że VS się nie załapał ale to jednak za ciężkie granie na większe rzesze.
Wina leży raczej w, słabszej niż poprzednia, płycie a nie jej ciężarze...
"In the name of blood" to dla mnie płyta doskonała, ale "Act of grace" też nie jest dużo gorsza, po prostu trzeba się z nią oswoić.
No i jako jedni z nielicznych w zestawieniu grają w całości po angielsku, a to też robi swoje...
"In the name of blood" to dla mnie płyta doskonała, ale "Act of grace" też nie jest dużo gorsza, po prostu trzeba się z nią oswoić.
No i jako jedni z nielicznych w zestawieniu grają w całości po angielsku, a to też robi swoje...
Oprócz tego, że na "Act Of Grace" brakuje pomysłów na kawałki, to, istotnie, nie jest gorsza. Poprawnie zagrany thrash metal, dalej w testamentowym stylu. Za mało by wylądować wyżej w zestawieniu.
Co do języka angielskiego, Acid Drinkers i Black River są dużo wyżej a nagrali płyty w całości po angielsku (w przypadku Kwasożłopów jest to, zresztą, normą). Wina leży jedynie w muzyce.