Antyforum

Pełna wersja: Dawka dobrego humoru
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
spotykaja sie 3 przyjaciolki
i jedna mowi
moj jozek to zawsze podczas stosunku ma zimne jajka
druga mowi
moj Stasiek tez ma zimne jajka
pytaja tej trzeciej czy jej ma ztez ma zimne jajka
a ona ze nie wie ale to sprawdzi
po kilku dniach spotykaja sie znowu
a tamta ma podbite oko
pytaja co jej sie stalo?
a ona na to:
wtedy wieczorem w lozku
zlapalam mojego Ryska za jajka i mowie mu:
tez masz zimne jajka jak Jozek i Stasiek
Toungue
Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje,że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem kontynuował , umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia. znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośładków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda.
Och... W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał. Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję. Żona ledwie łapiąć oddech powiedziała słodkim szeptem: " To było cudowne, dlaczego przestałeś?"

"Znalazłem pilota" - odpowiedział Toungue


DZIEWICA POSPOLITA

Roślina krótkotrwała,
wymagająca szczególnej pielęgnacji.
Chętnie poddaje się flancowaniu.


STARA PANNA

Roślina długotrwała i pnąca,
czepiająca się wszystkiego i wszystkich.
Żyje w miejscach odosobnionych
nie wiadomo z kim.

KOCHANKA

Roślina kwitnąca pasożytnicza
z gatunku motylkowatych.
Z uwagi na duże koszty
w naszych warunkach
trudna do hodowli domowej.
Rozkwita nocą.

ŻONA

Pożyteczne zwierzę domowe,
pociągowe, bardzo nerwowe,
ale wytrwałe.
Żywi się odpadkami,
w hodowli domowej bardzo opłacalna
przynosząca duże korzyści.
-
ROZWÓDKA

Należy do owadów
występujących w dużych ilościach,
znana w przyrodzie
pod nazwą szarańcza.
Samiczki pozostawia w spokoju,
samców niszczy od korzenia.
Czyni szkody w ubraniu zwłaszcza w kieszeni.


KAWALER

Ptak przelotny,
dzieci swoje podrzuca innym
i wówczas zmienia miejsce pobytu.
Jest trudny do chwycenia w sidła.

STARY KAWALER

Grzyb jadowity o gorzkim smaku.
Żyje przeważnie sam lub
w symbiozie z purchawką pospolitą


MĄŻ

Zwierzę domowe z gatunku leniwców.
Ze względu na dużą żarłoczność
w warunkach domowych przynosi duże straty.
W hodowli nieopłacalny.
Pochodzenie - skrzyżowanie trutnia
z padalcem.


Mój urolog, to straszny typ! Uważnie obejrzał mój członek, potem dotknął
go dwoma palcami raz i drugi, a potem wystawił taki rachunek, jakby mi
laskę zrobił...

Cytat:
<blondynka> odpowiedz mi tak lub nie, ok?
<facet> ok
<blondynka> dlaczego mężczyźni żartują z blondynek?
<facet> tak


I niech ktoś powie, że stereotypy nie odzwierciedlają rzeczywistości Rotfl

Australia. Leniwe popołudnie. Spotykają się dwie kangurzyce:
-Cześć Hela!
-Cześć Zocha!
-Słyszałaś? Jadźkę wczoraj ludzie złapali...
-No co ty?
-No mają ją wywieźć do ZOO do Europy... do tej... jak tam to się nazywa ... o już wiem do Polski!
-Uuuu... no to Jadźka ma przerąbane.
-Czemu? Żarcia pod korek. Klimat spoko i podobno samców sporo, bo ona na rozpłodówkę jedzie.
-Zapomnij! Żaden jej nawet nie ruszy.
-Czemu?
-A bo to taki dziwny kraj. Nosisz torebkę - jesteś pedałem...


Za kilka dni ma przyjechać do córki matka. Lecz mąż ma papugę, która bardzo bluźni.Zastanawiają się co z nią zrobić? Bo jak teściowa przyjeżdża to zagląda wszędzie. Mąż zaproponował, by w dniu przyjazdu teściowej schować ją do lodówki. Teściowa przyjechała, zagląda do każdego pokoju, łazienki, po wszystkich szafach. Nagle zgłodniała i zajżała do lodówki:
-O papuga!
A papuga na to:
-A co k...wa, myślałaś, że pingwin?!


Tata królik uczy syna jak się bzyka:
-Widzisz synku, jesteśmy małe zwierzątka, wszyscy nas chcą zjeść, dlatego musimy wszystko robić szybko. Oto cztery królicze dziewczynki. To się robi tak, przyglądaj się:
-Razdwatrzycztery! Zrozumiałeś? To powtórz!
-Raz, dwa, trzy, cztery!
-Nie! Razdwatrzycztery! Powtórz!
-Raz, dwa, trzy, cztery.
-NIE! Patrz uważnie: razdwatrzycztery. Powtórz!
-Razdwatrzyczterypięć. Oj, przepraszam tato!


Spotykają się dwie sąsiadki:
- A co to sąsiadka tak dziś na czarno?
- A no, bo to mąż mój nie żyje.
- O mój Boże. A jak to się stało? Przecież jeszcze wczoraj go widziałam jak kopał w ogródku.
- A kopał, kopał. A potem poszliśmy do sklepu kupić mu nowe buty. No i mierzy jedną parę, drugą, trzecią... dziesiątą...
Mówię mu "Nie śpiesz się Stefan, przymierzaj dokładnie żeby na pewno dobre były." W końcu po paru godzinach wróciliśmy do domu, on zakłada te nowe buty i mówi, że ciasne.
NO NIE ZABIŁABY PANI?
No to tak z ranka na dobry początek weekendu polecam żarcik o dwóch odwiecznie różnych światopoglądach. Trochę długi ale naprawde warto przebrnąć Big Grin

"Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki: -jak tam Twój
wczorajszy sex? - beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty
zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u
Ciebie? - no u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na
przepyszna romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu
spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry
wstępnej, potem godzina zajebistego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze
godzinę rozmawialiśmy, bajka po prostu.
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów... -jak tam Twój
wczorajszy sex? -nie no zajebiscie! przychodzę do domu, obiad na
stole; zjadłem, wybzykałem, zasnąłem ! A u Ciebie? -kurwa, u mnie
beznadzieja... Przychodzę - nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za
rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne,
było kurwa tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i
musiałem zapierdalać do domu na piechotę. przychodzimy - kurwa
przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece byłem tak
wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem kurwa
przez godzinę nie mogłem się spuścić. na to wszystko tak się
wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem..."

P.S. Milego weekendu
Złapał leśniczy kłusownika i pyta:
- Co Pan tu robi?
- Kłusuję! - odpowiedział kłusownik, po czym pokłusował w głąb lasu.

***

- Jaki wg Pana powinien być stosunek żon do byłych partnerek?
- Jakieś 2 do 9.

***

Przeprowadziłem ankietę.
Zapytałem 100 kobiet jakiego szamponu używają podczas kąpieli. 98 z nich powiedziało:
- Jak Ty tu, *****, wlazłeś?!

***

Pojemność plecaków podaje się w litrach. To nie może być przypadek.

***

McDonald's - second hand przemysłu spożywczego.

***

Oczy obróciły się w kierunku cycków.
Przyszło pójść, gdzie oczy poniosły.

***

I ostatni specjalnie na niedzielę Devil

Ostatnia wieczerza. Jezus przełamuje chleb i mówi do apostołów:
- Bierzcie i jedzcie, albowiem jest to ciało moje.
Po czym wyciąga wino i mówi:
- Bierzcie i pijcie, albowiem jest to krew moja.
Po czym wyciąga lizaki i mówi:
- Bierzcie i ssijcie, albowiem jest to...
[apostołowie patrzą zdumieni]
-...deser. Po prostu deser.
Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed > drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem > reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi: > - Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany > pies i zero reakcji z waszej strony! > Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi: > - Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów. > Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem: > - Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę
Big Grin
Żeby nie łamać praw autorskich to z książki W. Bułki - Mały słownik gwary góralskiej Smile

Jasiek Bułecka z Rycerki, tyn łod Wojciny poseł do doktora Jonka Kuśpra żeby się go poradzić.
- Doktorku! Co mom robić, żeby dłużej zyć?
- Proszę nie pić, nie kurzeć papierosów i nie zadawać się z babami i byle kim.
- Cy to mi przedłuzy zycie? - pyto Jasiek
- Tego nie wiym Jaśkum ale cas ci się będzie na pewno dłuzył - pedzioł doktor
Na początek coś na czasie: Splash2

Podobno tydzień temu podczas treningu Pudzianowskiemu sztanga upadła na nogę.
Na szczęście zanim zdążył się wk*rwić wstała i przeprosiła...
Najman tego nie wiedział...

***

Tusk rozmawia z Kaczyńskim.
- Jest tylko jeden sposób uczciwego uprawiania polityki... - zagaja Kaczyński
- Jaki? - pyta Tusk
- Wiedziałem, że pan go nie zna... - stwierdza zadowolony Kaczyński

***

Rozumem Rosji nie obejmiesz. Pozostaje wątroba.

***

Jeśli wypisali cię z psychiatryka - nie znaczy, że wyzdrowiałeś.
Po prostu stałeś się taki, jak wszyscy.

***

Według najnowszych badań, nie oczy a nogi zdradzają czy kobieta z którą aktualnie rozmawiasz przejawia skłonności do zachowań seksualnych wobec Ciebie. Absolutnie się z tym zgadzam. Kobieta zazwyczaj ma skłonności do zachowań seksualnych jeśli leży na plecach z wysoko uniesionymi i szeroko rozłożonymi nogami...

***

Jeżeli zabłądziłeś w betonowej dżungli, wiedz, że talerze satelitarne porastają wieżowce głównie od południa.

***

- A to co za tłum?
- Demonstracja gejów. Walczą o swoje prawa.
- O jakie prawa? Do wojska chcą iść?

***

- Za tych, co na morzu - jak powiedział Stirlitz, niechętnie posuwając żonę jednego z dowódców Kriegsmarine...

***

No i ostatni, taki życiowy jeśli wyjrzeć przez okno Faja

Gdy opuszczałem wczoraj bar na dworze było strasznie mroźno. W drodze do domu zobaczyłem młodego mężczyznę okrytego kocem na schodach sklepu, całego trzęsącego się z zimna.
Spojrzałem na niego, on spojrzał na mnie i wiedziałem, że muszę postąpić właściwie.
Więc podpieprzyłem mu koc – nie ma sensu byśmy marznęli obaj.
I znowu na początek coś na czasie Happy

- Radio Maryja, słuchamy.
- Niech będzie pochwalona Maryja, najświętsza dziewica.
- Teraz i zawsze i na wieki, wieków - słuchamy...
- Tu Jerzy z Sosnowca, mam jedno pytanie - co za ch... na kaczych łapach wmówił mojej starej, żeby nie dawała Jurkowi.

***

1914 rok. Mikołaj II rozpoczął wojnę, w tym z alkoholizmem.
1917 rok. Źli i trzeźwi Rosjanie rozwalili imperium.
1988 rok. Gorbaczow rozpoczął walkę z pijaństwem.
1991 rok. Źli i trzeźwi Rosjanie rozwalili ZSRR.
2009 rok. Miedwiediew ogłosił wojnę z pijaństwem.
2012 rok. Koniec kalendarza Majów.

***

Podczas demonstracji przeciwko globalnemu ociepleniu 54 uczestników nabawiło się odmrożeń.

***

Rolnik chciałby uprawiać seks, myśliwy upolować jakąś foczkę, student zaliczyć, ksiądz przygarnąć zbłąkaną owieczkę, mechanik zaholować na warsztat, dentysta mieć fajne rwanie, kucharz zawinąć jakieś mięsko, poeta spłodzić wiekopomne dzieło, reżyser wylansować obiecującą aktorkę, kowal postukać, weterynarz dokonać inseminacji, ogrodnik pielęgnować różyczkę, piekarz wypiec bułeczkę, kominiarz przeczyścić komin, strażak ugasić ogień sikawką, hydraulik przetkać odpływ, smakosz wylizać do sucha, informatyk skonfigurować połączenie. Wypijmy wszyscy za różnorodność mężczyzn na całym świecie!!!

***

Aikido to taka sztuka w której wykorzystuje się energię przeciwnika. Czyli jak kradnę prąd z niemieckiej firmy dystrybucyjnej i gaz z rosyjskiego rurociągu to znaczy że uprawiam aikido?

***

Ukraińscy hakerzy nauczyli się ściągać gaz przez torrenty.

***

Zebra - jeden wielki och*jały samobieżny kod kreskowy

***

- Upiekłam mężowi placek. Miękki, puszysty... A on mi nim w twarz rzucił, normalnie jakbym płytą chodnikową dostała.

***

Temat: 5 reguł dla mężczyzn, aby prowadzić szczęśliwe życie.

1. Ważnym jest mieć kobietę, która pomaga w domu, gotuje od czasu do czasu, sprząta i ma pracę.
2. Ważnym jest mieć kobietę, która potrafi Cię rozśmieszyć.
3. Ważnym jest mieć kobietę, której możesz ufać i która Cię nie okłamuje.
4. Ważnym jest mieć kobietę, która jest dobra w łóżku i która lubi z Tobą przebywać.
5. Bardzo ważnym jest, żeby te 4 kobiety się nigdy nie spotkały.

***

Złapali ludożercy Francuza, Niemca i Rosjanina. I... zjedli ich wszystkich trzech bez gadania, bo ani po francusku, ani po niemiecku, ani po rosyjsku żaden z plemienia nie znał ani słowa...

***

No i ostatni, taki nostalgiczny:

Kiedyś ideały były wspaniałe... Sex, drugs and rock'n'roll...
A teraz? Porno, piwo i ściągnąłem-coś-ale-jeszcze-nie-słuchałem...
Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi:
- Wszyscy nienormalni mają wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student.
- No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Przekierowanie