pewnie wielu z was wie że legendarny KAT podzielił się i tak podzielili się muzycy na dwie formacje a raczej Roman Kostrzewski i Ireneusz Loth założyli zespół pod nazwą: Roman Kostrzewski & KAT, reszta składu czyli Piotr Luczyk i Krzysztof Oset zostali w Kacie.
Pytanie brzmi która waszym zdaniem formacja wypada lepiej i dlaczego?
na razie wstrzymuje się z głosem, oraz "+" i "-" jak się wypowie parę ludzi to wrzucę swoje trzy grosze na szale sondy.
No pewnie ze Kat z Romanem. Bez niego Kat nic konkretnego nie zrobil. Ostatnia plyta kompletnie mi sie nie podoba. A to co zawarte jest np. na "Oddech wymarlych swiatow" to esencja tego co Kat zrobil w swoich najlepszych latach. Osobiscie nie jestem fanem Romana ale on + Kat mogli by jeszcze cos stworzyc dobrego.
Pozdro
Popieram. Sam Roman to jest kicz. Bylem przypadkowo na jego koncercie solowym w Exie w Bytomiu i pozwólcie że nie skomentuje tego bo dostałbym konwulsji. Ale juz jako czlonek KATa to jest rulez. Oczywiście zawsze sie napieprzałem z jego poetyckich tekstów "prącie trzy na metr, czarne jak w habicie ksiądz, chłoszcze brzuch..." bueheheh
roman smiesznie skacze po scenie jak królik

tyle powiem

taki świrus

Ja niestey nie mialem okazji poslucha starego Kata na zywo
na tym nowym KAT & RK mialem "zaszczyt" sluchac w ostatnia sobote... grali w wiekszosci stare kawalki...
KAT to legenda... ktora jak dalej pojdzie zniszcza nowym kiczem...
choc zespol daje rade itd... mysle ze plyte ktora RK tak chlubnie na koncercie obiecal pod koniec tego roku... moze byc dla niego zyciowa porazka.... fktem jest ze bez RK nie ma mowy o tym zespole.... to RK stworzyl swoimi tekstami zachowaniem pewne sacrum wokol tego zespolu...ogolnie nie widze przyszlosci dla tych dwoch zwasninonych grupa z podobnymi nazwami... to jest tez troszke krzywdzenie swojej muzyki i fanow.... ktorzy teraz musza wybierac miedzy RK a Starym Katem....
ale to moje zdanie....
hahaha.... chłopaki obiecali płytkę, człowieku ja to już słyszałem rok temu w czerwcu że będzie do końca roku i nie było, jeśli sie już takowa zdarzy mam nadzieje że będzie dobra lepie poczekać ale na dobry materiał niż dostać szybko ale byle co
Kat z Romkiem ma jedną podstawową zaletę ma Romka natomiast drugi KAT nagrał płytkę co udowadnia ze chłopaki pracują, na ile była, bądź nie, rewelacyjna to już każdy sam oceni mnie tam nie poderwała specjalnie. Obie formacje stanęły trochę w opozycji jak dla mnie, KAT chce dostać się do płytoteki słuchacza i odzyskać miejsce z przed lat, natomiast KAT & RK chcą sie chyba dobrze bawić tworząc muzykę. Nikogo nie chcę oceniać ale tak to widzę, może to tylko moja wyobraźnia ale chyba trochę prawdy w tym jest.
Powinni dac sobie siana juz... zniszcza sobie prestiz...
Luczyk wyprawia niezle jajca... wywala Lotha potem Kostrzeckiego za zla linie melodyczna no kurde 30 lat bylo wszystko ok i nagle nie pasuje...
Kostrzycki zaklada nowy zespol.... tez lipa - juz mogli Alkatraz kontynuowac z Lothem... no ale juz ich wlasna sprawa...
poprsotu zniszcza to na co pracowali 30 lat...
Zrobia z siebie glupkow...
Szkoda gadac...
Myślę, że Kat jest Katem tylko z Romanem Kostrzewskim, mimo wielu "ale" Kostrzewski jest dla mnie jedną z czołowych postaci polskiego metalu. Jego wokal jest niepowtarzalny, charakterystyczny, teksty również, choć wielu nie odpowiadają, dla wielu wydają się śmieszne, dla mnie Roman jest mocarny!

wole slucha kata z Romanem ... na koncertach faktycznie Roman sie bardzo wczuwa spiewajac ale to chyba dobrze i tak powinno byc bo jakby nic nie dawła z siebie to by juz to nie był Kostrzewski, ktory dodam jeszcze jest dosc specyficznym wokalista...
a tak wogole nie wiecie czy wogole będzie koncert w Sanoku?? bo miał byc w czerwcu ale został przeniesiony na pazdziernik, na stronie zespołu nic nie pisze ..ale zawsze ktos moze miec jakies info
Pozdrawim wszystkich forumowiczów
