Antyforum

Pełna wersja: Pudelsi - Zen
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Data wydania: 26.02.2007

1. Bliźniaki
2. Anarchia w IV RP
3. Zen
4. Jestem zły
5. Skóry
6. Na plaży w Dębkach
7. Manuella
8. Nintendo
9. Jodłowanie w kanionie
10. Syn kota i kury
11. Zemasta
12. Szerszeń
13. Zaćmienie

Szymon Goldberg - śpiew
Pudel Dupą - gitara
Dario Litwińczuk - gitara
Adam Niedzielin - klawisze
Franz Dreadhunter - gitara basowa
Wojtek Namaczyński - perkusja

Biore sie za ta plyte nie jako "zmuszony" do siegniecia po nia. Chcialem tylko zasiegnac info czy warto itp. ale odp. sie nie doczekalem ... za co dziekuje bo siegajac po "Zen" mam kolejny dobry album do sluchania w reku. Pisze to nie jako wielki fan i sluchacz Pudelsow. Malenczuka nie trawie przez co Pudelsi zawsze byli u mnie postrzegani przez jego pryzmat. Ale na tej plycie Go nie ma i co mamy ???
Mamy plyte ktora dobrze sie broni posrod tych wszystkich plyt ktore serwoje nam Happysad, Hurt, B.E.T.H., Akurat i caly ten wykwit mlodego pokolenia.
Najjasniejsze punkty albumu to: Bliźniaki, Anarchia w IV RP ( hity z AR ) i Skóry ( dobry teledysk jest do tego kawalka ) nawiazujacy do pawuloniarzy z Łodzi, hmmm .... smak czy niesmak ??? Reszta albumu wchodzi latwo, lekko i przyjemnie. Releksacyjny Na plaży w Dębkach moze sie kojazyc z "Posluchaj dziewczyno nim twe lata przemina" z tym ze ni ma Malenczuka, hyhyhy.
Jest mocno i lightowo, jest jodlowanie i momentami jak by Prong-owo (syn kota i kury) Nie wiem jak wyglada wczesniejsza tworczosc Pudelsow ( procz Bela Pupa ) ale jesli ktos ich lubi to ta plyta podobac sie bedzie napewno. Bo oprocz tego co z tej plyty gra AR to znalazlo by sie jeszcze kilka kawalkow do emisji ... ( proponuje Nintendo )
Moja ocena 8/10
co to za pudelsi bez głęboko-podniecająco-porywająco-zajebistego głosu maćka? Sad
tak nie ma już w Pudelsach jednego z najwybitniejszych tekściarzy w Polsce i jestem przekonany, że bez tego pana to już nie będzie to samo, nie może być lepiej mam nadzieje że Pudelis chociaż będą dawać rade bez Maćka

pytanie wie ktoś dokładnie jak to było zespół sie pożegnał czy Maleńczuk z zespołem bo miałem takie i takie info nie wiem które prawdziwsze

aluminium napisał(a):
co to za pudelsi bez głęboko-podniecająco-porywająco-zajebistego głosu maćka?

Posluchaj tej plyty. Zobaczysz ze na Malenczuku swiat sie nie konczy.

Hmmm... Może się zainteresuję, ale nie ukrywam że Pudelsów słuchałam przede wszystkim ze względu na głos Maćka... Smile
co do pytania Dani86 to ja słyszałam że to Maleńczuk pożegnał się z zespołem...
Ja słyszałam tylko jedną wersję, że to zespół pożegnał się Maleńczukiem. Jak widać różne wersje krążą po świecie Smile Nie miałam okazji posłuchać całej płyty, przedpremierowo przesłuchałam kilka kawałków na Myspace i nie odczuwałam braku Maleńczuka.

aluminium napisał(a):
co do pytania Dani86 to ja słyszałam że to Maleńczuk pożegnał się z zespołem...

tyna1982 napisał(a):
Ja słyszałam tylko jedną wersję, że to zespół pożegnał się Maleńczukiem


o tym właśnie mówię, nic będę musiał poczekać na spotkanie z Panem Maleńczukiem i zapytać Big Grin

tyna1982 napisał(a):
nie odczuwałam braku Maleńczuka.

muzycznie to kwestia gusty, a może nawet i nie, nie sądzę by można było mówić czy jest lepszy czy gorszy wokal jest inny i tyle, brak odczuć można od strony tekstów styl pióra Maćka mi bardzo odpowiadał, pomimo tego Zen jest niezła płyta aczkolwiek jestem pewien ze to tylko kwestii czasu aż Pudelsą skończą sie pomysły na dobre teksty, czas pokaże, teraz jest za wcześnie by oceniać

Przekierowanie