Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mówi:
- Panie, mam taki numer, że ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!
Dyrektor na to:
- Spadaj mie pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych nowych numerów.
- Niech pan posłucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam!
- No dobrze, mów pan, ale szybko.
- Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdżają konie. Na każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gówno spada na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie... I wtedy wchodzę ja... Cały na biało...
yy.. cienkie. jednym słowem shit :]
Lekko mówiąc obraźliwe.. no ale kawał to kawał, mnie rozśmieszyło.Zalezy od poczucia humoru.
Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc
prosił kościelnego, żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki,
aby się rozluźnić.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł
się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do
pokoju znalazł list:
DROGI BRACIE
-Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k* mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie
zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
-Nie wolno na Judasz mówić "ten skur****"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie ku***;
-Jezusa ukrzyżowali, a nie za***
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja, Biskup.
-I w końcu Jezus był pasterzem a nie pier**** domokrążcą!
a ja wrzucę coś naprawdę chamskiego i egoistycznego:
-Dlaczego w Rumuni wyginęły łabędzie?
-bo rumuni pierwsi dopływali do chleba
Święty Mikołaj przyjechał do Etiopii i się pyta:
-Dlaczego te dzieci takie chude?
pada odpowiedz:
-bo nie jedzą
-a jak nie jedzą to prezentów też nie dostaną
Wiecie co robi dziewczynka na hustawce w afganistanie ?
? nie ?
wkurwia snajpera
Idą dzieci żydowski przez pole minowe i machają nogami i rękami na 3 metry
tak wiem te kawały są chamski i mogą być obraźliwe jednak twierdzę że każdy powinien nauczyć się śmiać z siebie
ja osobiście rasistą nie jestem a z kolorowych najbardziej lubię telewizor





Skoro mówimy o tego rodzaju dowcipach:
- Ile jest dzieci w Kambodży?
- Jakieś półtora kilograma.
ONZ wysłało do Etiopii słomki, aby dzieci, pijąc mleko z kokosów, nie pozarażały się różnymi chorobami. Po miesiącu ONZ dostało odpowiedź - "Dziękujemy za śpiwory"
u..... nie ma jak rasizm.... u..... to czysta żydofobbia.... i wogóle....
u..... nie ma jak rasizm.... u..... to czysta żydofobbia.... i wogóle....
żart jest żart czy to o ruskim czy polaku czy żydzie a że niektórzy nie potrafią się śmiać z siebie to już ich problem
rasizm byłby wtedy jak by żydzi byli w jakikolwiek sposób prześladowani bo są żydami to jest dowcip i tyle
mnie osobiście męczy że jest wielu żydów którzy kończą rozmowę i dodają bo my się wycierpieliśmy w czasie II wojny światowej, nie wykluczam że są też tacy co normalnie żyją i mam nadzieje że jest ich więcej bo nikt się przecież nie przedstawia "Jan Kowalski z pochodzenia żyd" kto wiem czy sam nie jestem w jakiejś części żydem.... tak więc piszcie dalej dowcipy bez kompleksów nie będziemy rozstrzeliwać
niektórzy nie potrafią się śmiać z siebie to już ich problem
Zgadzam się z tym, do żartów należy podchodzić z dystansem. Dlatego ja blondynka uwielbiam kawały o...blondynkach
Kilka niesmacznych kawałów:
Czym się różni rosyjska dziwka od pizzy?
- Pizze można zamówić bez grzybów.
Co jest najlepsze w seksie z pięciolatką?
- Trzask łamanej miednicy.
Co to jest: małe, różowe, ciepłe i rozpływa się w ustach?
- Łechtaczka trędowatej.
Mam nadzieje, że nie dostane za nie bana(na) ^^
Jaki tekst ze znanego dyskotekowego kawałka śpiewa 80 letni żyd starej żydowce jak chce szpanersko zagadać na imprezie?
- "What's your name, whats your number...?"
Jedzie student (Murzyn) autobusem do akademika, siedzi i czyta skrypt.
Wszystkie miejsca zajęte.
Wchodzi paniusia i staje koło Murzyna.
Zniecierpliwiona mówi:
- U nas tacy młodzieńcy to ustępują miejsca starszym. Murzyn podnosi wzrok znad skryptu i odpowiada:
- A u nas taką babę to się zjada!
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady