Ciekaw jestem co sądzicie o nowym projekcie Nightwisha z nową wokalistką?
Jak dla mnie płytka całkiem, całkiem
Sądzicie, że Anette godnie zastąpi(ła) Tarje?
Sądzicie, że Anette godnie zastąpi(ła) Tarje?
Raczej tak, choć nie będzie to już ten sam stary dobry Nightwish 
Niektórzy twierdzą, że Anette jest ładniejsza od Tarji, ale jak zobaczyłem jej fotkę w Teraz Rocku no to polemizowałbym, co prawda Tarja też jakoś wyjątkowo piękna nie była, ale nic jej nie brakowało. 
A nowy albumik całkiem przyjemny.
Przede wszystkim Tarja się ni wiła w czasie śpiewania. To wydatnie podnosiło jej walory estetyczne.
Wlasnie odsluchalem tej plyty. Wydanych 15$ nie zaluje, choc tez nie porwala mnie ta plyta, przynajmniej na pierwszy rzut ucha. Ocenilbym ja na 3,5. A nowa wokalistka? Ode mnie dostaje 3. Niby nic konkrtnego nie mozna jej zarzucic, ale tez niebardzo jest za co chwalic. Nie ma sily glosu del Adel, skali Simmons, charyzmy Holgersson ani barwy Middelhauve. Jakas taka nijaka jest...
Na youtube jest kilka starych kawalków w wykonaniu nowej wokalistki. Co prawda jakość nagrań nie rzuca na kolana ale można przesłuchać jak się sprawdza w zastępstwie Tarji

Czasem brakuje jej troche gamy w górnych partiach ale ogólnie oceniam całkiem dobrze

Kwestia przyzwyczajenia
Najnowsza płytka jest dla mnie trochę udziwniona, szczególnie w piosence "Bye, bye beautiful" lecz zawiera też perełki w rodzaju: "Amaranth", "Meadows of Heaven" oraz "Islander"

Stanowcze "NIE" dla tańca w tego typu produkcjach metalowych! Muzyka, zresztą, też się nieco skiepściła :/