Dzisiaj po 10 trochę zdziwiona nie usłyszałam głosu Roberta Koślika tylko Marioli Matuszyk.
I nie wiadomo czy to zastępstwo czy wiosenna zmiana ramówki.
Zauważyłam, że do AR dzwonili przede wszystkim faceci (Panie widocznie w pracy) i może uznali, że słuchają go przede wszystkim faceci I to dla nich ten nowy głos
nono ładnie... Koślik zniknął bez do widzenia. a może go ufo porwało? albo został emo i przesadził ... no bo żeby tak bez słowa?
enyłej, jemu dziękuję za tych parę wygranych (dla mnie ) konkursów, a Marioli życzę samych fajnych programów i żeby nie była taka jak jej poprzednik
Hmm.
Nie pożegnał się= nie dano mu takiej okazji=nie chciano mu dać= nie miłe rozstanie?
Nowej jeszcze nie słyszałam, ale jak kobita to już jej wsyzstkie przyszłe błędy wybaczam ;d No ileż można facetów słuchać?