Rezerwat miałam okazję widzieć i jestem naprawdę pod dużym wrażeniem.
Fabuła znana, ale opowiedziana w świeży i zabawny sposób.
Widać że reżyser wiedział co chce powiedzieć i potrafił to przekazać-dla mnie nie ma w tym filmie ani jednej przypadkowej sceny.
Dodatkowo świetnie zagrany i pomijam tu już rewelacyjną Sonię Bohosiewicz, ale warto tez zwrócić uwagę jak świetnie i naturalnie wypadł odtwórca roli rudego chłopca, który początkowo daje sie mocno we znaki głównemu bohaterowi.
Film świetny i kto nie widział niech nadrobi
"Karmel" z barku czasu niestety mi uciekł, ale odpowiadając na twoje zapytanie o "kino czeskie" polecam "Butelki Zwrotne" Jana Sveraka, autora pamiętnego "Koli"
Ciepła i inteligentna historia emerytowanego nauczyciela, który nie chce i nie potrafi się pogodzić z upływającym czasem i na wszelkie sposoby stara sie go przechytrzyć.
Dużo dobrego, czasami ironicznego humoru, ale sporo jest też w tym filmie prawdy o życiu i obawach jakie dopadają każdego z nas...
To żeśmy pogadali
A widzieliście ten najnowszy thriller, którego tytułu nie umiem zapamiętać, coś "to nie miejsce/ kraj dla starszych ludzi"?
No ja się starałam, ale nikt nie pociągnął wątku dalej

Bardzo sie natomiast ciesze że powstał tutaj taki "filmowy temat" bo to coś w sam raz dla mnie
"To nie jest kraj dla starych ludzi" jeszcze nie widziałam, ale sie wybieram- czytałam że świetna rola Javiera Bardema i chcę to zweryfikować.
A korzystając z okazji to gorąco zachęcam do obejrzenia filmu "Motyl i skafander"
Film oparty na prawdziwej historii redaktora naczelnego "Elle", który na skutek skomplikowanego wylewu w jednej chwili zostaje całkowicie sparaliżowany.
Jedyną ruchomą częścią jego ciała jest lewa powieka, która staję się jego jedyną formą komunikowania się ze światem zewnętrznym.
To przejmujący obraz o próbie odnalezienia sie człowieka przed wypadkiem bardzo aktywnego i pełnego życia w nowym początkowo zupełnie nie do zaakceptowania świecie.
Bo choć ciało jest zupełnie sparaliżowane to umysł jest wciąż wolny, sprawny i pełen takich samych potrzeb i pragnień jak przed wypadkiem.
Za pomocą "lewej powieki" i pełnej determinacji Jean-Dominique Bauby napisał bestsellerową powieść o swoim życiu po wypadku, która stała się podstawą scenariusza.
Zmarł 3 dni przed ukazaniem sie książki....
"To nie jest kraj dla starych ludzi" jeszcze nie widziałam, ale sie wybieram- czytałam że świetna rola Javiera Bardema i chcę to zweryfikować.
Mało powiedziane.
Ta postać jest tak wykreowana, że od razu widac że to psychopata. Niesamowite wrażenie robi ten film.
A widziałaś (mam nadzieję, że ktoś się do dyskusji dołączy jednak
) 4 miesiące 3 tygodnie 2 dni? Rumuński film o aborcji? Szok. Aczkolwiek reżyserowi z tego co wiem plan sie nie udał, bo chcia udowodnić, że aborcja powinna być dozwolona a (przynajmniej z mojego doświadczenia) wyszło całkiem odwrotnie.
To jest drugi taki film, który wbija w fotel.
witam !nie wchodziłem na to forum[a żałuję]bo zbiła mnie z tropu nazwa,ale to zbyt nudzący wywód,więc pominę,.Mam na imię Krzysztof i jestem anonimowym kinomaniakiem od 25ciu lat,co do rezerwatu:niestety ,nawet jego świeżość nie porwała mnie,temat oklepany,a wykorzystanie nowoczesnych technik kręcenia to nie wszystko,a może to to,że wychowałem się na śląsku gzie tematów środowiskowych jest bez porównania więcej,to moja opinia na ten temat,czeska kinematografia:oglądałem ostatnio kilka nowych czeskich filmów,m.in.butelki zwrotne,dzikie pszczoły,ale narazie jednak zostanę przy klasyce[oczywiście wg mojej prywatnej oceny]tzn:pociągi pod specjalnym nadzorem,i Szwejk, , co do filmu z Bardenem:zgadzam się z przedmówcami,za gratis oscara nie dostał,zarówno film jak i rola hiszpana,wyjebioza!!!patrząc na moje dojrzewanie ,myślę,że duży wpływ na odbiór filmu ma wiek widza,więc ciężko mi polecić cokolwiek forumowiczom,mogę jedynie wymienić jakie filmy wywarły na mnie duże wrażenie gdy miałem 10,15,20,25,30, i teraz,więc spowiedz chronologiczna:10:bruce lee,krzyżacy[he he],20:wielki błekit luca beson,delikatessen marca caro,miasto zaginionych dzieci,twórczość lucka beson i po trochu tarantino,25:okres w moim życu,w którym obejżałem tysiąc filmów i nic zwłaszcza posucha w polskiej kinematografii no może japoński oldboy[uff ciężki i ostry ]i cube,30:kina poprawiły jakość dzwięku a do domu możnabyło już kupić tanio dobre kino domowe:więc efekty:"wojna światów,a teraz jestem na etapie filmów ,w których dobro nie zwycięża,czyli modnych ostatnio,a mianowicie reżyserka clinta eastwooda:za wszelką cene,sztandar chwały,listy z iwoijmy,i starszy :rzeka tajemnic,albo nowe horrory typu 30 dni cienia[taki tytuł mam przetłumaczony],oczywiście pominąłem ze trzysta tytułów które chętnie bym polecił,ale jak rozwinie się to forum to chętnie przyłącze się do dyskusji!pozdr
A widziałaś (mam nadzieję, że ktoś się do dyskusji dołączy jednak

) 4 miesiące 3 tygodnie 2 dni? Rumuński film o aborcji? Szok. Aczkolwiek reżyserowi z tego co wiem plan sie nie udał, bo chcia udowodnić, że aborcja powinna być dozwolona a (przynajmniej z mojego doświadczenia) wyszło całkiem odwrotnie.
To jest drugi taki film, który wbija w fotel.
Zgadzam się. Naprawdę nie umiałam z niego wstać a po wyjściu z kina nie byłam w stanie się odezwać do nikogo przez kilka godzin, siedział mi potem w głowie jeszcze przez kilka dni...
Wiem, że na kobietach ten film robi niesamowite wrażenie bo to ich ten problem dotyczy. Ciekawa jestem w ilu głowach pojawiło się pytanie 'co ja bym zrobiła w takiej sytuacji'?
Swoją drogą zastanawiam się jakie są opinie panów na temat tego filmu...
Nie wiem jakie były zamysły reżysera choć zdaje się, z tego co piszesz, że uważa tak samo jak i ja. Ten obraz nie wpłynął na zmianę mojego zdania na temat aborcji a może nawet bardziej mnie w nim utwierdził bo przecież gdyby aborcja była legalna ta historia nie byłaby tak dramatyczna...
jaki jest tytuł tego filmu?
jaki jest tytuł tego filmu?
4 miesiące 3 tygodnie i 2 dni (ty. oryg.: 4 luni, 3 saptamini si 2 zile)
a jak już zobaczysz to podziel się swoimi refleksjami... ciekawi mnie męski punkt widzenia...
pzdr
No to mamy odmienne zdanie. To, że on miał [reżyser] taki zamiar to przeczytałam dopiero po pokazie. A film utwierdził mnie w przekonaniu, że ten cały zabiego to zwykłe morderstwo. Oczywiście zależy z jakiej strony się patrzy, czy na cierpienie tej kobiety, które prawdopodobnie najmocniej twórcy chcieli wyeksponować, czy też na fakt, że to już był ukształtowany człowiek. Wiadomo wszystko zalezy od sytuacji i tak dalej. Kobiety powinny mieć prawo wyboru i w ogóle.. można by pisac i pisać.
W każdym bądź razie jestem przeciwko.
A film jest niesamowicie realistyczny. Pokazuje to co naprawde sie dzieje, wszyscy mówia aborcja aborcja a nikt tak naprawdę nie ma pojęcia o czym jest mowa.
Przy okazji tego filmu to chyba nie można dyskutować o niczym innym jak właśnie o aborcji. jakos te wszystkie szczegóły typu technika, wykonanie stają się nie ważne. Gra aktorska świetna.
"Moi" faceci byli przerażeni. Ale z nich ciężko cokolwiek wyciągnąć, oni jakoś wolą bardziej rozrywkowe filmy..
Ostatnio przekonuję się, że jednak kino amerykańskie mocno traci przy okazji innych produkcji.
PS: krs lysy komo prosze pisz jakos tak bardziej gramatycznie bo ja mam problem

z korzyścią dka wszystkich ;-)