23.06.2008, 08:26
G... napisał(a):
ps. nienawidze chlopca co sprzedawal chlebek
nie jem miesa i mowie "czy zamiast smalcu mozna prosic maselko do tego szczypiorku?" on na to ze nie i namawia do smalcu, mowie ze 9 lat nie jem i nie zrobie "wyjatku" (on myslal ze to najlepsze rozwiazanie), w koncu udalo mi sie wysepic miseczke masla od barmanki, ale wtedy to juz nie bylo szczypiorku!!! jak nie urok to sraczka - powiedzialaby moja starsza
a tymczasem moja polowica bardzo rozchorowala sie po tych pajdach.... ze smalcem naturalnie :/ bo mnie nic nie bylo 
nie jem miesa i mowie "czy zamiast smalcu mozna prosic maselko do tego szczypiorku?" on na to ze nie i namawia do smalcu, mowie ze 9 lat nie jem i nie zrobie "wyjatku" (on myslal ze to najlepsze rozwiazanie), w koncu udalo mi sie wysepic miseczke masla od barmanki, ale wtedy to juz nie bylo szczypiorku!!! jak nie urok to sraczka - powiedzialaby moja starsza
a tymczasem moja polowica bardzo rozchorowala sie po tych pajdach.... ze smalcem naturalnie :/ bo mnie nic nie bylo 
To w smalcu było jakieś mięso? U mnie na wsi były tylko ewentualnie skwarki 
A masełko to też przeczież tłuszcz zwierzęcy - takie prawdziwe a nie oszukane z oleju 
