Windhand na jedynym koncercie w Polsce

31 lipca to data, którą każdy fan klimatów stoner/doom/psychodela powinien zaznaczyć sobie w kalendarzu. Na jedyny koncert w Polsce przyjedzie Windhand (Relapse Records) prosto z Richmond, USA. Będzie to pierwszy występ na Europejskiej trasie, także bądźcie gotowi na świeżą stonerową ucztę.

Windhand
+ supporty
31.07.2019 g. 19:00
Poznań / Pod Minogą

Bilety:
60 – https://winiarybookings.pl/bilety/windhand/ (KOLEKCJONERSKIE)
70 – biletomat.pl, eventim.pl, ticketmaster.pl, ticketos.pl, Media Markt, Empik
80 – w dniu koncertu

Wstęp na koncert 16+ za pisemną zgodą rodzica. Poniżej 16 lat, wymagana obecność pełnoletniego opiekuna. Wzór zgody: https://goo.gl/eEHkA5

WINDHAND (Relapse Records/USA) – stoner/doom/psychedelic

Skład zespołu:

Dorthia Cottrell – wokal
Garrett Morris – gitara
Parker Chandler – bas
Ryan Wolfe – perkusja

Najnowszy album grupy „Eternal Return” to chłodne riffy wzmocnione przez Garretta Morrisa (które zostały wykute na rozdrożu nieziemskiego importu tworów Iommiego i spontanicznej przedwczesności Kurta Cobaina), rytmika napędzana przez Ryana Wolfe i Parkera Chandlera oraz zadymiony, smętny wokal Dorthii Cottrell. Nowy album WINDHAND jest wielostopniowym skokiem na scenie stoner/doom. Warto zaznaczyć także udział Arika Ropera w „Eternal Return” (Sleep, High On Fire), który wykonał okładkę.

Nowy album „Eternal Return” WINDHAND pisali przez całą poprzednią zimę. Z sesji pisania piosenek „Halcyon”, „Gray Garden”, „Red Cloud” i potworne „Eyeshine” pojawiły się jako najcięższe utwory, podczas gdy „Pilgrim’s Rest”, „Diablerie” i „Feather” uosabiały bardziej refleksyjną stronę WINDHAND. Zestawienie ciężkiego, psychodelicznego, melancholijnego brzmienia mniej przypomina teraz Black Sabbath czy Sleep, a brzmi bardziej jak Soundgarden lub Veruca Salt.

„Eternal Return” to kompletna podróż do śmierci. Tematem albumu są właśnie życiowe zmienne. Jest to obserwacja, a także refleksja nad wzlotami i upadkami życia, radościami i smutkami, początkami i końcami. Między „Infernal Flower Grief” a „Eternal Return” WINDHAND przywitało nowe życie, przeżyło zmiany w składzie i opłakiwali niespodziewaną śmierć. Piosenki i kolejność piosenek są bezpośrednim wynikiem tych doświadczeń, gdzie „Halcyon” otwiera „Eternal Return”, natomiast zamykający utwór „Feather” to marsz żałobny.

? https://www.windhand.band/
? https://www.facebook.com/WindhandVA/